Odrobina historii
Druga połowa lat dziewięćdziesiątych. Chodziłem tedy do liceum, w którym było kilka pracowni komputerowych – żadna nie umożliwiała dostępu do sieci Internet, ale… w bibliotece stał Uniksowy terminal. Można było przy nim sprawdzić pocztę i zalogować się na IRC. Można było też uruchomić tekstową przeglądarkę internetową, by pierwszy raz zetknąć się z WWW. Można było odwiedzić strony o znanym adresie lub wypróbować pierwszą wyszukiwarkę AltaVista. Ponieważ terminal stał w bibliotece, wokół było pełno książek. Wśród nich – książka adresowa – prekursor pierwszych katalogów.
Później pojawiły się nowoczesne przeglądarki wyświetlające grafikę. Lista ciekawych stron rosła. Adresy te zapisywało się na karteluszkach, które się gubiły. W końcu Internet trafił pod strzechy i można było w pełni wykorzystać mechanizm „ulubionych” i „zakładek”. Lista ulubionych stron rosła. Problem pojawił się, kiedy ktoś chciał otworzyć ulubiony serwis u znajomego, w szkole albo pracy. Jeśli nie miałeś przy sobie kopii ulubionych na dyskietce (taki nośnik danych) lub CD-RW, mogłeś liczyć tylko na szczęście w poszukiwaniu strony w coraz popularniejszej wyszukiwarce Google’a…
Serwisy startowe i RSS
Czasy się zmieniły. Producenci serwisów www dostrzegli potrzeby użytkowników związane z dostępem do ulubionych stron nie tylko z własnego systemu operacyjnego. Powstały strony, na których po zalogowaniu można trzymać listę ulubionych stron i kanałów RSS. Moim ulubionym (i jedynym tego typu serwisem, z którego korzystałem) był www.startowy.com. Potem poznałem Google Reader. W tej chwili to najczęściej otwierany serwis. To tu mam listę ciekawych serwisów i zaznaczam ulubione tematy. Oczywiście nadal w przeglądarce mam dziesiątki ulubionych (czyt. zakładek), ale zaglądam tu już bardzo rzadko.
Synchronizacja zakładek
Potrzebę dostępu do zakładek dostrzegli autorzy przeglądarek i wtyczek. Do Firefoksa mamy np. Foxmarks Bookmark Synchronizer. To wtyczka, która umożliwia synchronizację zakładek na różnych komputerach. Wystarczy się zarejestrować i wpisać hasło w przeglądarce aby mieć zawsze dostęp do ulubionych stron. Opera postanowiła wbudować podobną funkcjonalność w nową wersję swojej przeglądarki. Wersja 9.5 (obecnie w wersji beta) umożliwia po wpisaniu hasła z my.opera.com synchronizację zakładek nie tylko w przeglądarkach biurkowych… Dziś została wydana nowa wersja mobilnej przeglądarki Opera Mini. Tutaj również mamy możliwość synchronizowania zakładek. Użytkownicy Opery mogą mieś swoje ulubione strony pod ręką już nie tylko w biurkowych komputerach, ale i w telefonie komórkowym!
